Tytuł Zasłużony dla Gminy Rogoźno dla członków Koła Sybiraków.
Z okazji Światowego Dnia Sybiraka oraz 81 rocznicy deportacji Polaków na Syberię przedstawiciele samorządu gminnego złożyli wiązankę kwiatów przy Krzyżu Katynia i Sybiru na cmentarzu parafialnym. Pamiątkową wiązankę kwiatów pod Pomnikiem Sybiraków na pl. Jana Pawła II złożyli przedstawiciele Związku Sybiraków. W sali Ośrodka Sportu i Rekreacji odbyło się następnie spotkanie członków Koła Sybiraków z Rogoźna i Wagrowca. Podczas spotkania wyróżniono dwóch członków Koła Panią Marię Zienkiewicz oraz Pana Wincentego Buczka tytułem Zasłużony dla Ziemi Rogozińskiej. Aktu nadania dokonali burmistrz Roman Szuberski oraz Przewodniczący Rady Miejskiej w Rogoźnie, a zarazem Przewodniczący Kapituły Łukasz Zaranek. Zarząd Główny Związku Sybiraków odznaczył Odznaką Honorową Sybiraka Pana Włodzimierza Sadłowskiego, Burmistrza Rogoźna Romana Szuberskiego oraz Szkołę Podstawową nr 2 im. Olimpijczyków Polskich w Rogoźnie. Złotą Odznaką za Zasługi dla Związku Sybiraków wyróżniono Mieczysława Zienkiewicza, Odznaką Srebrną natomiast Panią Renatę Tomaszewską, Danutę Karolak oraz Pawła Wojciechowskiego. Uroczystość uświetniły swoim występem uczennice Liceum Ogólnokształcącego im. Przemysława II w Rogoźnie oraz Chór Echo pod batutą Józefa Zarębskiego. Gratulujemy wyróżnionym i dziękujemy za wzory patriotycznych postaw, które pozwalają nam pamiętać historię tych trudnych czasów.
Zasłużeni dla Ziemi Rogozińskiej
Maria Zienkiewicz
Pani Maria Zienkiewicz urodziła się 6 października 1932 roku na ziemi wieleńskiej w miejscowości Pawłowicze. 20 czerwca 1941 roku została wywieziona wraz z rodzeństwem i mamusią Stefanią na Syberię do Ałtajskiego Kraju, miasta Burnauł i tam w straszliwych warunkach przebywała do 1946 roku. Ukochanego tatę Pani Marii – Kazimierza zabrało NKWD z wagonu na miejscu i ślad po nim na zawsze zaginął. Tułaczka rodziny Pani Marii trwała prawie cała okupację i miała bardzo dramatyczne chwile, utrwalone w pamięci, aż do dnia dzisiejszego.
Nauczona od mamy, która wpajała swym dzieciom wiedzę o historii Polski i miłość do Ojczyzny, uczyła wiary w Boga, wpajając ufność w Zbawiciela i jego Matkę – orędowniczkę uciśnionych – Pani Maria 30 kwietnia 1946 roku wraca do Ojczyzny, przywieziona transportem kolejowym do Krosna nad Odrą, a następnie przez Państwowy Urząd Repatriacyjny (PUR) w Chodzieży w województwie poznańskim osiedlona zostaje na wsi Węglewo. Rozpoczyna naukę w szkole podstawowej a następnie kończy Szkołę średnią Rolniczą oraz Szkole Praktyków Specjalistów Księgowych w Chodzieży. Od 1952 roku Pani Maria pracowała w Oleśnicy na stanowisku kasjerki a następnie w Pile w przedsiębiorstwie geologiczno-wiertnicznym przemysłu naftowego do 1959 roku. W tym czasie zakłada rodzinę a następnie przeprowadza się do Rogoźna i kończy pracę zawodową. Od 1963 roku jest rencistką powypadkową II grupy.
Pani Maria od lat jest członkiem koła Sybiraków w Rogoźnie i aktywnie uczestniczy w corocznych uroczystościach i spotkaniach pod Krzyżem Katyńskim.
Wdzięczna za szczęśliwy powrót z „Nieludzkiej Ziemi” do Ojczyzny, Pani Maria starała się ocalić od zapomnienia tamte dramatyczne chwile z historii narodu i dramatu polskich rodzin deportowanych do ZSRR.
Warto wspomnieć, że mąż Pani Marii wraz z Sybirakiem – Mieszkańcem Rogoźna i jego synem, byli inicjatorami wykonania pierwszego Krzyża Katyńskiego w Rogoźnie poświęconego ofiarom terroru stalinowskiego, który został odsłonięty 6 maja 1990 roku na placu Karola Marcinkowskiego. Krzyż ten wykonany został w czynie społecznym, przy wydatnej pomocy Fabryki Maszyn Rolniczych „ROFAMA” w Rogoźnie.
Gdy po wielu latach w roku 2018 z inicjatywy Przedstawicieli Koła Sybiraków w Rogoźnie narodził się pomysł powstania nowego pomnika upamiętniającego Zesłańców Sybiru i Ofiar Katynia ze względu na przebudowę placu Karola Marcinkowskiego i przeniesienia krzyża za zgodą zainteresowanych stron – syn Pani Marii był współautorem projektu monumentu. Pomnik w swej bryle wskazuje na okrucieństwo sowieckich oprawców, ofiar Katynia, na trudne warunki życia jakich doznali Sybiracy. Żeliwne szyny nawiązują do wagonów kolejowych, w których wywożono zesłańców na „nieludzką ziemię” – Syberię. Na lewej tablicy z zarysem orła w koronie jest napis: „W hołdzie ofiarom systemu ludobójstwa 1939-1956 Sybir-Katyń. Sybiracy i społeczeństwo ziemi Rogozińskiej 2018 r.”.
Na prawej tablicy jest hasło: „Zmarłym wieczna pamięć, żyjącym pojednanie”. Pod tym napisem jest kolorowe logo Związku Sybiraków. Tablice łączy rozerwany żelazny łańcuch. Centralną część stanowi krzyż z metalowych prętów, opleciony drutem kolczastym symbolizującym pustkę i brak nadziei. U podstaw krzyża są zarysy ludzkich czaszek. Pomnik ma przypominać obecnym i przyszłym pokoleniom o tragicznych wydarzeniach w historii Polski, o masowych deportacjach Polaków i zbrodni ludobójstwa – ofiar Katynia. Krzyż – pomnik usytuowany jest na placu Jana Pawła II, przed kościołem pw. Ducha Świętego w Rogoźnie.
Mobilizując dalsze pokolenia do stania na straży pamięci o ważnych wydarzeniach z kart historii dotyczących polskiej Golgoty Wschodu, a więc dramatu polskich rodzin deportowanych do ZSRR i pamięci o zbrodni Katyńskiej – wnuczka Pani Marii kontynuuje przynależność do Związku Sybiraków jako członek rodziny Sybiraków.
Wincenty Buczek
Wincenty Buczek urodził się 9 listopada 1934r. rodzice pana Wincentego – Jan i Katarzyna, mieszkali we wsi Białokiernica. Wioska ta położona w przedwojennym powiecie Podhajce, województwo Tarnopol liczyła około 300 numerów domów, ale tylko 10 rodzin polskich, pozostali to Ukraińcy.
Ojciec Pana Wincentego wstąpił we Francji do Legionów Polskich generała Hallera. Następnie walczył z bolszewikami w bitwie o Warszawę, tam został ranny a po wyleczeniu wrócił do rodzinnej wsi Białokiernica i prowadził 20 ha gospodarstwo. W dniu 10 lutego 1940 roku o godz. 4.00 rano wtargnęło do mieszkania NKWD. Wszystkich domowników załadowano na sanie i zawieziono do Podhajec na dworzec kolejowy. Tam załadowano wszystkich do wagonów towarowych. Po trzech dniach pociąg ruszył a podróż trwała około 3 tygodnie w głąb Rosji do miejscowości Łopan nad rzeką o tej samej nazwie. Ojciec zmuszony był do pracy w tajdze przy wyrębie drzew a Pan Wincenty wraz z mama i siostrą Wiktorią pracowali w kołchozie. Pod koniec czerwca 1940 roku NKWD aresztowało ojca Pana Wincentego, który trafił do więzienia w Jurle, torturowany i bity za udział w Bitwie Warszawskiej w 1920 roku, zostaje zamordowany 22.11.1940r.
Po zakończeniu wojny w 1945 roku, Pan Wincenty wraz z mamą i siostrą wraca do Polski w maju 1946r. i osiedla się w Runowie na gospodarstwie. W roku 1956 zdaje maturę w Rogoźnie, a w 1960 zawiera związek małżeński z nauczycielką – Marią Banach.
Pan Wincenty zaocznie uzupełnia wiedzę kończąc studia wyższe zawodowe i zostaje kierownikiem szkoły w Runowie, w której również uczy jego zona. Ma czwórkę dzieci: Piotra, Elżbietę, Jana i Małgorzatę. Przez wszystkie lata zawodowe jak i do dnia dzisiejszego Pan Wincenty starał się przekazywać kolejnym pokoleniom Polaków informacje o okrucieństwie wojny, o wspomnieniach Sybiraków deportowanych w głąb Rosji. Był również jednym z założycieli Koła sybiraków w Rogoźnie, w którym pełnił funkcję sekretarza. Obecnie aktywnie uczestniczy w corocznych uroczystościach patriotycznych pod krzyżem Katyńskim. Wydarzenia te i spotkania dokumentuje na zdjęciach, tworząc dalszą historię dla przyszłych pokoleń.


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!